Jan Sztaudynger – Fraszki – cz.3

Wola nieba

Wola nieba-
Zawsze ją obchodzić trzeba.

 

Sumienie grało

Sumienie grało do pewnej kwoty,
Potem dźwięczał już tylko…złoty!

Sam też

Innych nie sądzę,
Sam też lecę na pieniądze.

 

Kalkulatorzy

Z niejednego znać oblicza,
Że nie myśli, lecz oblicza.

Do maślaka

Oślizgły jesteś trochę, maślaku przyjacielu,
Jak grzybów mało, ale ludzi wielu.

 

Lot

Niektórzy wysoko lecą
Nie dzięki skrzydłom, lecz plecom!

Dzięki

Tylko dzięki bladze
Z prawdą sobie poradzę.

 

Mym skromnym zdaniem

Nie zawsze trzeba mieć za drania
Tego, co jest innego zdania.

Los

Zależy los człowieczy
Od pleców i… zapleczy.

 

Rada dla dobrego pasterza

A kiedy strzyżesz owieczki,
Opowiadaj im bajeczki…

Wiedzą lepiej

Powiedzą ci sąsiedzi,
Co masz wyznać na spowiedzi.

 

Maskarada

W skromności szaty liche
Ubieram swoją pychę.

Judasze

Pokrywa całus, albo kwiat
Intencje najpodlejszych zdrad.

 

Zasady

Wygłaszaj wzniosłe zasady,
Łatwiej wtedy popełniać zdrady.

Niedola

Niedola wielu luminarzy:
Jedni nie mają głowy, drudzy…twarzy.

 

Bliźni

Jedni na drugich warczym-
Sposobem gospodarczym.

Pora na uznanie

Najłtwiej wtedy zdobyć uznanie,
Gdy się już kicha na nie.

 

Zdejmij

Zdejmij z głowy aureolę,
Bo zbyt innych w oczy kole.

Oklaski

Ktoś tam klaszcze pod borem:
To dewotki- jęzorem.

 

Przyjaciel

Dał mi przyjaźni dowody:
Utopił mnie w łyżce wody.

Teoria i praktyka

Miłość do błota głoszę,
Ale
Kalosze
Noszę…

 

Pecunia non olet

Bogacze tak twierdzą,
Że pieniądze śmierdzą.
Lecz ja tak nie twierdzę,
Bo groszem nie śmierdzę.

***

Cóż to da kościom-
Wszystkie apele ku potomnościom.

 

Przyjaciele

Złączyła nas ze sobą szczerej sympatii nić,
Jam gotów umrzeć za niego, on gotów za mnie żyć.

Są głowy

Są głowy, które stawiają opór
Nawet i wtedy, gdy spadnie topór.

 

Prawdziwych przyjaciół

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie,
Ale lepiej się łudzić przy dobrym obiedzie.

 

Ćwiczenie batem

Po długich latach ćwiczenia
Sumienie w echo się zmienia.

 

Spuścizna

Włos mój na czworo dzielę,
Rozdrapujcie, przyjaciele!

Wśród serdecznych przyjaciół

Wśród serdecznych przyjaciół
Psy zająca zjadły
I pyskowały,
Że był trochę twardy.

 

Przyjaciele

Biegł pies, ażeby ugryźć, ale widząc kija
Zmienił ton i przyjaźnie ogonem wywija.
Wieluż z naszych przyjaciół pochodzi z tej psiarni,
Gryźć nie mogąc, kąsają pozorem przyjaźni.

Koryto

Postaw świnię przy korycie,
A rozpłynie się w zachwycie.

 

Optymista

Czym na górze, czym na dole,
Błogosławię swoją dolę.

Efekt czystek

Efekt czystek-
Wypłynął chłystek…

 

Politycy

Ssać umieją z wszystkich cycy-
Gdy z nich dobrzy politycy.

Walka o byt

Przy ołtarzu i korycie
Robi się miejsce elicie.

 

Różnice

Nie pojmie głodnego syty,
Bo ich różnią apetyty

Trudności

Bardzo trudno wygrać bitwę,
Kiedy trafi się na sitwę.

 

Dzieje meteora

Nie należał do żadnej z klik,
Więc zabłysnął i…znikł!

Uważaj

Forsy mają pełne kiesy,
A w gębie same frazesy.

 

Roztargnieni

Ludzie roztargnieni
Wkładają rękę do cudzej kieszeni.

Ludzkość

Ludzkość- to brzmi butnie,
I zawodzi okrutnie.

 

Własny pępek

Z chorągwi mojej został tylko strzępek,
Lecz ocaliłem za to własny pępek.

Spryciarze

Krzyczą, że idą
Pod sztandarem, pod egidą,
A potem swoje kroki
Kierują gdzieś na boki.

 

Nóż i widelec

Nóż i widelec, z sąsiedztwa nierade,
Toczyły spory, kto w dole, kto w górze,
Aż na szczęście, kiedy podano pulardę,
Oba razem utkwiły w tejże samej kurze.
Zrozumiały, że kłócić można się w spoczynku,
Lecz do boju trza stanąć razem i w ordynku.

Reguły sitwy

Zero do zera,
Będzie kariera.

 

Spóźniona troska

Z honorem wyjść człowiek pragnie,
Zwłaszcza, gdy tonie w bagnie.

Żmija

Naśladuje żmiję-
Każdemu rzuca się na szyję!

 

Dwa oblicza chemii

Chemia żywi, leczy, buduje-
Chemia kazi, smrodzi, morduje…

Moja maksyma

Minima zmienić w maksyma,
Oto moja maksyma.

 

Dola mimozy

Gdy widzę kozę, jak żre mimozę,
Odczuwam niemal mistyczną grozę.

Remanent

Na jaw wyszły mu trzy manka,
W cieniu- piękna utrzymanka.

 

Propaganda i konkrety

Dobry chlebuś z hasłem,
Ale lepszy- z masłem.

Zarzuty

Zarzucało zero zeru,
Że mu braknie charakteru!

 

Na ludzkie sądy

Jak cię widzą- tak cię piszą!
Chyba żeś jest wielką fiszą.

Metoda

Tym wściekłość losów na siebie kruszę,
Że zawszę wolę to- co muszę.

 

Przechwałki osła

-Ujrzysz mój pazur lwi-
I ośle ucho pokazał mi.

Kulisy

Nie zaglądaj w spraw kulisy,
Siedzą tam zawsze świnie i lisy.

 

Co innego orły

Najgłośniejsze “hura”
W orła nie zmieni knura.

Rewanż

Prawa piszemy sami,
Potem one rządzą nami.

 

Memento mori

Memento mori między osłami
Brzmi: Salami!

Pedant i gafy

Pedant i gafy
Ujmie w paragrafy.

 

Prawa istotne

Są prawa niepisane,
Tych z głębi serca dostanę.

Odwołanie

Dotąd trzeba odwoływać,
Aż się prawo da wykiwać.

 

Słowo sumienia

Pamiętaj w każdej sprawie
O pisanym w sercu prawie.

Wyrok

Sędzia nie widzi tego,
Że wydał wyrok… na siebie samego.

 

Inwokacja

Każdy łże jak może,
Panie prokuratorze.

Pamiętaj

Nawet święty
Lubi prezenty.

Nawet święta
Lubi komplementa.

 

Kałuża

Chwaliła się, że jest duża,
Kałuża.
No cóż-
Nie znała jezior ani mórz.

Pożytki z rozumu

Na co rozum zda się?
Aby o nim zapomnieć w odpowiednim czasie.

 

Śmierć kapusia

Pytasz, dlaczego utopił się w studni?
Chciał podsłuchiwać, o czym woda dudni!

Pytanie do pieska

Piesku, w jakim kolorze
Założyć ci obrożę?

 

Utnij język ( z motywów cygańskich )

Utnij język, by poskromić mowę,
Zanim Ci język – utnie głowę.

Przestroga dla pyskaczy

Nim język puścisz w taniec,
Załóż na mordę… kaganiec.

 

Mistrzowie

Wielu mistrzami się stało,
Jak mówić prawdę niecałą.

Dialektyka

Na tym polega istota rzeczy,
Że sama sobie przeczy.

 

Szumi

Szumi drętwa mowa
Jak muszla klozetowa.

Dobra rada

“Módl się i pracuj”-
Radzą przyjacioły.
To się inni obłowią,
A ty będziesz goły.

 

Szanujcie piedestały

Gdyś coś postawił na piedestale,
Nie ruszaj tego wcale,
Bo cię rozmiażdży do szczętu,
Spadając z postumentu.

Megaloman nienawiści

Wierzy, że mi plecy schłostał,
A on mi nawet pięt nie dostał.

 

Dokuczliwość małości

Bardziej potrafi nam popsuć krew
Pchła niźli lew.

Zemsta małych

Mszczą się ludzie mali,
Nie powyrastali.

 

Warunek

Chcesz być szczery?
A masz wariackie papiery?!

Znieczulica

Niech skórę łoją,
Byle nie moją!

 

Wiara

Powodzenia połowa-
Wierzyć we własne słowa.

Nigdy nie masz

Nigdy nie masz racji
W czasie irytacji.

 

Wolność wyboru

Pytano ryb o zdanie:
Jakie z nich ma być danie?

Kolorowe plamy

Jeżeli plama ma być na honorze,
To nichże będzie w ładnym kolorze.

 

Lepiej późno

“Lepiej późno niż wcale”-
Mówiły do trupa szakale.

Najbardziej

Najbardziej boli klęska,
Kiedy się było o krok od zwycięstwa.

 

Na pyszałkowatych

Chodzą durnie
Na koturnie-
Nic dziwnego, bo to durnie.

Cyryl i Metody

Cyryl wyszedł z mody,
Gdy zastosował… metody.

 

Zmuszony

Pająk zjadł muchę. Lecz że prawo ceni,
Tłumaczy się potomnym:”Byliśmy zmuszeni”.

Ślad

Często trwalszy ślad na piasku
Niźli życie pełne blasku.

 

Na zgrabną

Jeden kuperek kaczy-
A tylu podrywaczy…

Medyk

Ledwo wiedzy liźnie,
Już mistrzem w cynizmie.

 

Kołowacizna

Jak pies ludzkość zatrudniona
Łapaniem własnego ogona.

***

Trudno się wśród mętów
Doszukać diamentów.

 

Mądra polityka

Gdy smok ma kilka paszcz,
Ścinając jedną, drugą głaszcz.

Rada

Nie dbaj, panno, o opinię,
Byleś zachowała linię.

 

O pewnym panu

Plunąłbym ci w twarz!
Ale czy ją masz?

Zbawiać przemocą

Zbawiać przemocą?
Po co?

 

Dosadnie

Biada pochlebcom,
Bo gówno chłepcą.

Na pośmiertne rehabilitacje

Cóz kości
Po sprawiedliwości…

 

Zjadający i zjadani

Różna ocena symbiozy
U listka i u kozy.

Kult jednostki

Ofiarowano mi piedestał
Z warunkiem, abym na nim nie stał.

 

Kariera orła

Modelowała go natura:
Z młodego orła- na starego knura.

Pesymista

Nie patrz za słońcem! Po co?
I tak je stracisz nocą.

 

Odkrycie przez rozbicie

Czasem, gdy runie piedestał,
Widać, że nikt na nim nie stał.

Komplement

Komplement umiejętny kobiety nie nuży,
Potrzebny on kobiecie tak jak woda róży.

 

Męska stałość

Mówię do mlecza: – Druhu! -
I on cały w marzeń puchu…

Nagrobek człowieka zmarłego na udar słoneczny

Ceń
Cień.

 

Pochwała śpiewu ptaków

Cóż Chopin, Beethoven i Bach,
Przy tym najprostszym ptasim “och” i “ach”.

 

 

Apel

Dąż
Wciąż,
A i ty
Osiągniesz szczyty.

Jedna odpowiedź na „Jan Sztaudynger – Fraszki – cz.3

  1. inna pisze:

    Wspaniałe, nadal aktualne. Mądrość w skrócie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>